
Utwór, który jest inny
Za każdym razem gdy go słyszysz
To utwór, który żyje, oddycha i ewoluuje. Ma serce i strukturę, które zawsze rozpoznasz – znajomy szkielet zwrotki i refrenu – lecz jego dusza zmienia się bezustannie. Z każdym odsłuchaniem partie wokalne są inne, tekst przekształca się, a instrumentalne faktury spontanicznie łączą na nowo, niczym improwizujący muzycy. Możesz doświadczyć, jak utwór rodzi się na nowo podczas streamu na żywo, lub pobrać odrębne, uchwycone w locie momenty z jego nieskończonej wariacji. To muzyka, która za swą fundamentalną zasadę obiera nieustanną przemianę.
Zastrzeżenie: Do stworzenia tego dzieła nie wykorzystano sztucznej inteligencji.
Ani muzyka, ani oprawa wizualna nie zostały wygenerowane lub ulepszone przez AI.
PROTEAN: persona
lub download
Posłuchaj na żywo lub pobierz album zapisanych iteracji.
O co tu chodzi?
Wytłumacz, proszę.
1. Jak to w ogóle jest możliwe?
Wyobraź to sobie jako muzyczny zestaw Lego. Zbudowałem kompletny utwór - wszystkie części, melodie, partie instrumentów i obszerny tekst - a następnie stworzyłem zestaw reguł określających, jak te części mogą się łączyć. Oprogramowanie stosuje te reguły w czasie rzeczywistym, jak taki bardzo specyficzny, kreatywny robot, który nigdy nie składa tego samego utworu dwa razy. To wszystko nie dzieje się losowo, bo stale trzyma się zasad które mu narzuciłem - to zaprojektowany system do niekończących się wariacji.
2. Czyli po prostu nagrałeś kilkanaście wersji i puszczałeś je na streamie?
Nie, to byłoby jak przetasowywanie gotowych nagrań. Tutaj "tworzenie" dzieje się na żywo. Streamuję bezpośrednio z mojego oprogramowania muzycznego, które na bieżąco buduje nową wersję od zera. To różnica między odtwarzaniem płyty CD a transmitowaniem na żywo spektaklu teatralnego, w którym aktorzy improwizują w ramach scenariusza.
3. Czy to sztuczna inteligencja (AI) lub sieci neuronowe?
Nie i to jest ważna część tego projektu. To system stworzony przez człowieka. Zaprogramowałem reguły i skomponowałem wszystkie oryginalne części. To bardziej jak ustawianie skomplikowanego, muzycznego efektu domina lub napisanie przepisu na utwór, który komputerowi kucharze przyrządzają za każdym razem inaczej. Cała "inteligencja" i artystyczny zamysł tkwią w początkowym projekcie.
4. Słuchałem kilka razy i brzmi to dla mnie zawsze tak samo. W czym ten utwór jest inny gdy go słucham kolejny raz?
To najbardziej fascynująca część! Twój mózg jest niesamowicie dobry w rozpoznawaniu prawidłowości. Słyszysz trwałą "duszę" utworu – jego tempo, tonację i główne melodie – które pozostają stałe. Różnice tkwią w detalach: która fraza wokalna zabrzmi pierwsza, inna harmonia w tle, zmieniony tekst, otwarta część improwizacyjna. Spróbuj posłuchać kilkukrotnie jednej, konkretnej wersji na Bandcamp, a potem przeskocz do streamu na żywo. Twój mózg nagle zauważy mnóstwo zmian. To mały eksperyment w tym, jak postrzegamy muzykę i kategoryzujemy rzeczywistość.
5. Myślisz, że mam 9 godzin, żeby tego słuchać?
Absolutnie nie! I nie musisz. 9-godzinny stream jest jak żywa wystawa; możesz wpaść na 5 minut, by przyjrzeć się procesowi, jak podczas wizyty w galerii. "Prawdziwymi" obiektami są unikalne, pięciominutowe wersje do pobrania na Bandcamp. Stream jest fabryką; pobrane pliki to unikatowe produkty.
6. Która wersja jest "prawdziwym" utworem, skoro ciągle się zmienia?
To kluczowe pytanie, które stawia ten projekt! Nie ma jednej "nadrzędnej" wersji. "Prawdziwym" utworem jest cały system i jego kompletny potencjał. Każda unikalna iteracja jest migawką, jak różne fotografie tej samej osoby. To kwestionuje konwencję, jakoby piosenka musiała być jednym, ustalonym nagraniem, sugerując, że może być płynnym i żywym tworem.
7. Zaprogramowałeś to w Pythonie?
Słuszne założenie, ale nie! Zbudowałem to wewnątrz tego samego oprogramowania, którego używam do komponowania i produkcji muzyki (Ableton Live). Wykorzystuję jego wbudowane narzędzia do zdarzeń logicznych oraz dodatek do programowania wizualnego Max for Live. Myśl o tym mniej jak o pisaniu tradycyjnego kodu, a bardziej jak o budowaniu bardzo złożonego, interaktywnego instrumentu muzycznego lub pulpitu z setkami przycisków, które się wzajemnie naciskają. "Programowaniem" było projektowanie interakcji między tymi muzycznymi przyciskami.
8. Ale słyszę, że niektóre części są zawsze takie same!
Masz doskonały słuch i masz całkowitą rację. To kluczowa część projektu. Utwór ma solidny szkielet - znajomy rytm, korzenie melodii, tekst - który zawsze pozostaje. To Twoja kotwica, część, którą twój mózg rozpoznaje jako "ten utwór". Wariacje dzieją się wokół tego stabilnego centrum: inna barwa drugiego głosu, zmieniająca się harmonia, alternatywna warstwa instrumentalna. Gdyby zmieniało się wszystko chaotycznie, byłby to po prostu hałas. Mieszanka przewidywalnego i nieprzewidywalnego sprawia, że brzmi to jak znajoma opowieść, opowiedziana za każdym razem w nowy sposób.
9. Kim jesteś, ziom??
Miło że pytasz. Jestem muzykiem, producentem audio i artystą multimedialnym. Zajmuję się tym wszystkim od dwudziestu pięciu lat. Zerknij na inne rzeczy, które zrobiłem:
deepri.me
/ dɛ prɪm /
Posłuchaj muzyki którą wydałem dotąd.
Jeśli interesuje Cię
Jestem otwarty na propozycje objęcia roli producenta większych produkcji dźwiękowych i audiowizualnych oraz konsultanta w dziedzinie audio i multimediów.